Jesienią często zastanawiamy się, co zrobić z liśćmi opadającymi z drzew i krzewów. Warto je praktycznie zagospodarować, tworząc naturalny nawóz, czy przekształcić je w ziemię liściową. Podpowiadamy, jak zrobić kompost z liści i jak stosować ziemię liściową w naszym ogrodzie.

 

Co zrobić z suchymi liśćmi?

Zagrabione liście wykorzystamy do ochrony roślin przed mrozem. Warstwa liści ochroni glebę przed przemarzaniem. Możemy obsypać nimi wybrane rośliny. Jest to szczególnie przydatne w przypadku krzewów zimozielonych, które także zimą pobierają wodę z gleby. Jeśli rozsypane w ten sposób liście nie rozłożą się całkowicie, ich resztki trzeba będzie usunąć wiosną, by nie hamowały wegetacji.

 

Kompostowanie liści

Najlepszym sposobem wykorzystania suchych liści jest przeniesienie ich do kompostownika. Wraz z innymi resztkami organicznymi po kilku miesiącach powstanie tam dobrej jakości, lekko kwaśna ziemia liściowa odpowiednia np. dla wrzośców. Nadaje się ona również pod truskawki, maliny, porzeczki, czy agrest. Niektóre liście, (np. orzecha lub dębu), zawierają duże ilości garbników. Są to substancje, które spowalniają rozkład pryzmy. Pamiętajmy by nie wrzucać do kompostownika liści porażonych przez choroby i zaatakowanych przez szkodniki.

 

Liście jako nawóz

Opadłe liście zawierają korzystne minerały jak wapń, magnez, żelazo, azot i siarka. Istnieje kilka sposobów wykorzystania liści jako nawozu. Możemy wykopać dołek dookoła drzewa, ułożyć w nim liście, a z góry położyć górną warstwę gleby. Taki sposób sprawdzi się jeśli chodzi o jabłonie, gruszki, śliwki, morele, czy orzechy. Oprócz tego, że warstwa liści będzie pełnić funkcje nawozu, ogrzeje także drzewa, chroniąc korzenie przed mrozami.

 

Palenie liści

Obecne palenie liści w ogrodzie jest zabronione i możemy za to dostać mandat. Zgodnie z ustawą o odpadach (Dz.U. 2018 poz. 992, art. 31, pkt. 7) pozostałości roślinne można spalać poza profesjonalnymi instalacjami i urządzeniami tylko wtedy, gdy nie są objęte obowiązkiem selektywnego zbierania, co powinna zapewnić każda gmina.

 

Najlepszymi nawozami dla naszego ogrodu są nawozy naturalne, a takie właśnie możemy uzyskać z opadłych liści. Warto je dobrze wykorzystać mając pewność, że gleba na naszej działce jest przebadana oraz jest wolna od chemicznych zanieczyszczeń. Im wcześniej przebadamy nasz grunt, tym późniejsze koszta związane z remediacją będą mniejsze.