Przycinanie pędów to ważny zabieg pielęgnacyjny, gdyż dzięki niemu rośliny wypuszczą młode przyrosty, zaczną się lepiej krzewić, obficiej kwitnąć oraz owocować. Podpowiadamy, jak prawidłowo wykonać zabieg przycinania drzew i krzewów.

 

Termin cięcia

Pierwsze cięcie drzew i krzewów możemy przeprowadzić już na początku lutego, pod warunkiem że będzie suchy, słoneczny oraz ciepły dzień (temperatura powyżej 0°C). Przycinając pędy, odsłonimy wewnętrzne tkanki roślin. Gdy będzie mroźno, zaczną martwieć na powierzchni rany, a także w głębi, a gdy będzie cieplej to zaczną się rozkładać, stanowiąc pożywkę dla bakterii oraz grzybów. Cięcie wykonujemy o tak wczesnej porze roku, ponieważ soki w tkankach roślin płyną wolnej niż na wiosnę, więc nie będą wyciekać z ran po cięciu. Takie miejsca trudno całkowicie zabezpieczyć przed infekcją, a utrata wody oraz rozpuszczonych w niej składników dodatkowo osłabi roślinę.

 

Przycinanie krzewów

Wszystkie rodzaje cięć możemy stosować zarówno u ozdobnych, jak i owocowych gatunków. Krzewy owocowe należy prześwietlać raz w roku i pobudzać do obfitszego owocowania. Krzewy ozdobne co roku wymagają tylko cięcia sanitarnego, a prześwietlenia co 2 – 3 lata, jednocześnie pobudzając je do obfitszego kwitnienia. W przypadku odmładzania tylko niektóre gatunki (np. derenie) warto raz w roku radykalnie przycinać, w przeciwnym razie będą słabo kwitnąć.

Cięcie prześwietlające

Polega na usunięciu wszystkich zbędnych pędów, które zagęszczają koronę, rosną „do środka” oraz sprawiają, że do wnętrza krzewu dociera zbyt mało światła. Powoduje to ogołocenie pędów z liści, przez co krzew w krótkim czasie traci wygląd. Prześwietlaniu podlegają m.in.: berberysy, irgi, jaśminowce, krzewuszki, pięciorniki, pigwowce żylistki oraz leszczyny.

Cięcie sanitarne

Polega na usunięciu wszystkich nadłamanych, obdartych z kory, zniekształconych oraz krzyżujących się pędów, które podczas wiatru nadmiernie się ocierają o siebie, powodując przy tym uszkodzenia kory. Cięcie to powinniśmy wykonać u wszystkich gatunków krzewów.

Cięcie odmładzające

Jeśli przez kilka lat nie przycinaliśmy krzewów to w takiej sytuacji stare i mocno rozkrzewione okazy możemy odnowić dzięki cięciu odmładzającym. Zbieg ten, najlepiej rozłożyć na dwa lata. Za pierwszym razem usuńmy połowę starych pędów, a kolejnego roku pozostałe. Tnijmy na wysokości 30 cm nad ziemią. Młode gałązki przycinajmy regularnie, co roku.

 

Przycinanie drzew

Drzewa owocowe

Gatunki owocowe przycinamy raz w roku. Zaczynamy od najmniej wrażliwych na uszkodzenia mrozowe. Jako pierwsze można przycinać jabłonie oraz grusze, a nieco później śliwy, morele, brzoskwinie oraz nektaryny. Usuwamy chore, zniekształcone pędy, a także te, które rosną do środka korony albo krzyżują się.

Drzewa ozdobne

Zabieg jest konieczny tylko wtedy, gdy pod wpływem wiatru lub ciężaru śniegu gałąź ulegnie uszkodzeniu. Powstają wtedy rany o poszarpanych brzegach oraz obdarcia kory. W tym miejscu zbiera się wilgoć, a przy wyższej temperaturze rozwijają się bakterie i grzyby. Żeby zapobiec infekcji, należy wyrównać powierzchnię rany i zabezpieczyć ją odpowiednim preparatem.

 

Których roślin nie wolno przycinać zimą?

Nie wszystkie drzewa i krzewy mogą być przycinane zimą, ponieważ niektóre wcześnie budzą się ze stanu spoczynku i już na początku lutego ich soki zaczynają żywiej krążyć. Do tych roślin należą: brzozy, graby, kasztanowce, klony, orzechy włoskie oraz wiązy. Niektóre z drzew owocowych (czereśnie i wiśnie) są bardzo wrażliwe na choroby, dlatego przycina się je dopiero latem po zbiorze owoców, ponieważ zimą łatwiej dochodzi do zakażenia ran po wykonanym cięciu. Pozostawmy także krzewy kwitnące wczesną wiosną (forsycje, migdałki i wczesne tawuły). Mogą być przycięte dopiero po przekwitnięciu, ponieważ jeśli zrobimy to zimą, usuniemy pąki kwiatowe, które wytworzyły się ubiegłej jesieni, przez co krzewy nie zakwitną wcale, bądź kwiatów będzie bardzo mało.

 

Jak przycinać?

Grubsze gałęzie i konary drzew tniemy tuż za obrączką, czyli zgrubieniem u nasady pnia. Najpierw przycinamy je ok. 20 cm za obrączką, do połowy grubości od dołu. Jeśli zaczęlibyśmy ciąć od góry, to gałąź mogłaby odłamać się pod własnym ciężarem, co spowoduje zdarcie płata kory i uszkodzenie pnia. Następnie przycinamy od góry, nieco dalej, a dopiero później wyrównujemy kikut za obrączką. Po przycięciu powierzchnię rany wyrównujemy nożem oraz smarujemy maściami ochronnymi lub „sztuczną korą”. Środki te stworzą cienką błonę, przez którą wniknie para wodna i powietrze, jednocześnie zatrzymując zarodniki grzybów, przez co rana szybciej się zabliźni. Możemy też użyć białej farby emulsyjnej z dodatkiem środka grzybobójczego.

 

 

W czasie zimowego przycinania roślin w ogrodzie, pamiętajmy o sprawdzeniu aktualnego stanu naszej gleby. Dzięki badaniu gruntu dowiemy się, czy są w niej zanieczyszczenia chemiczne, czy nie. Nie odkładajmy tej decyzji na później, ponieważ im szybciej wykryjemy zanieczyszczenia, tym proces remediacji będzie tańszy, a my będziemy spokojni, że nasze zdrowie nie jest już narażane na działanie groźnych substancji w ziemi.